Sprawdź jakie zmiany czekają polskich przedsiębiorców na początku 2021 roku
12-11-2020

  1. Likwidacja ulgi abolicyjnej

 

Jakiś czas temu mocno zawrzało wśród brytyjskiej Polonii, kiedy to została ogłoszona zmiana metody unikania podwójnego opodatkowania mającej zastosowanie w stosunkach pomiędzy Polską a Wielką Brytanią z metody wyłączenia z progresją na metodę odliczenia proporcjonalnego, która to zmiana miała nastąpić w związku z wejściem w życie Konwencji MLI. Uspokajaliśmy wtedy naszych klientów tłumacząc, iż co prawda w wielu przypadkach obciążenia dla fiskusa mogą być wyższe w związku z drugą metodą, jednak w większości przypadków właścicieli firm będzie chronić tzw. ulga abolicyjna. Obecnie rząd ma bardzo poważne plany dotyczące zniesienia mechanizmu chroniącego przed dopłatą podatku w kraju.

 

Co to oznacza?

 

Osoby otrzymujące obecnie dochody w Wielkiej Brytanii na podstawie np. umowy o pracę bądź z tytułu sprawowania funkcji dyrektora w spółce Ltd., będą musiały zapłacić w Polsce różnicę między podatkiem, który musiałyby zapłacić w Polsce, a tym zapłaconym w Wielkiej Brytanii. W praktyce oznacza to więc, że jeśli w UK funkcjonują bardziej korzystne zasady opodatkowania, takie jak przykładowo kwota wolna od podatku, to skorzysta na tym ekonomicznie już nie podatnik, a Skarb Państwa.

Należy zaznaczyć, że mowa tutaj o osobach które są polskimi rezydentami podatkowymi, zatem większość czasu spędzają w Polsce (więcej niż 183 dni w roku podatkowym), ale wystarczy również jeśli w Polsce posiadają centrum interesów osobistych lub gospodarczych, co ma często miejsce w przypadku gdy podatnik dalej posiada w Polsce rodzinę, dom. Odwołując się do interpretacji podatkowej Izby Skarbowej w Warszawie nr IPPB4/415-43/11-2/SP pojęcia centrum interesów osobistych lub gospodarczych należy rozumieć dosyć szeroko. Cytując „Przez centrum interesów osobistych należy rozumieć wszelkie powiązania rodzinne, tzn. ognisko domowe, aktywność społeczna, polityczna, kulturalna, obywatelska, przynależność do organizacji/klubów, uprawianie hobby itp. Z kolei “centrum interesów gospodarczych” to przede wszystkim miejsce prowadzenia działalności zarobkowej, źródła dochodów, posiadane inwestycje, majątek nieruchomy i ruchomy, polisy ubezpieczeniowe, zaciągnięte kredyty, konta bankowe itd.”. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 roku (sygn. akt. III SA/Wa 1562/15) wskazał, że w celu określenia, w którym państwie znajduje się centrum życiowych i zawodowych interesów osoby fizycznej, należy wziąć pod uwagę przede wszystkim związki osobiste i ekonomiczne osoby fizycznej z danym państwem, wśród których istotne są więzi rodzinne, towarzyskie, zatrudnienie, działalność polityczna, kulturalna i wszelka inna działalność, miejsce wykonywania działalności gospodarczej i miejsce, z którego osoba zarządza swoim mieniem.

 

Dalsza analiza uzasadnienia do projektu ministerstwa finansów pozwala zauważyć istotne zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku i kwoty zmniejszającej. Do obecnie obowiązującej treści ustawy o PIT dodany zostanie przepis obniżający ulgę abolicyjną do kwoty 1360 złotych. Będzie ona przysługiwała wyłącznie tym osobom, które osiągają dochody zagraniczne niższe niż 8000 złotych. W praktyce podatnicy będą mogli dalej w ograniczonym zakresie korzystać z ulgi abolicyjnej do maksymalnej wysokości wspomnianej wcześniej kwoty 1360 złotych. To rozwiązanie w szczególności dotknie podatników, którzy miejsce zamieszkania mają w Polsce i uzyskują dochody z tych krajów, z którymi umowa o unikanie podwójnego opodatkowania przewiduje stosowanie metody proporcjonalnego odliczenia.

 

Kiedy?

 

Nowelizacja przepisów likwidujących ulgę abolicyjną póki co pozostaje na etapie projektu przygotowanego przez Ministerstwo Finansów, który trafił już do Sejmu i obecnie poddawany jest dalszym pracom legislacyjnym. Jeżeli jednak nowe przepisy zostaną uchwalone przez parlament, a następnie podpisane przez prezydenta i opublikowane w Dzienniku Ustaw przed dniem 30 listopada 2020 r., najprawdopodobniej wejdą w życie 1 stycznia 2021 r.

 

Jak się przygotować?

 

Należy przyznać, iż może nie być łatwo uniknąć większych obciążeń. Rekomendujemy jednak rewizję obecnie funkcjonujących modelów wypłaty zysków czy form zatrudnienia, może się bowiem okazać, iż w danej sytuacji inne formy będą bardziej optymalne w momencie, kiedy nowe przepisy wejdą w życie. W szczególności będzie trzeba poszukiwać tych rozwiązań, z których można skorzystać na gruncie krajowym. Oczywiście każda konstrukcja musi mieć uzasadnienie przede wszystkim na gruncie biznesowym, jednak pewne zmiany mogą nawet lepiej wpasowywać się w istniejące relacje i założenia biznesowe.

 

  1. Spółki komandytowe a CIT

 

Niejednokrotnie rekomendowaliśmy naszym klientom skorzystanie z formy prawnej prowadzenia działalności, jaką jest spółka komandytowa, gdyż w połączeniu z strukturą spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółką LTD, wprowadzoną do spółki komandytowej w charakterze komplementariusza, daje ona niezmiernie korzystne efekty ograniczenia ryzyka prawnego oraz wyeliminowania nadmiernych obciążeń podatkowych. Rząd planuje jednak poważne zmiany w tym zakresie, tłumacząc je nadużyciami związanymi z wyprowadzaniem pieniędzy do rajów podatkowych.

 

Co to oznacza?

 

Najprościej rzecz ujmując nowelizacja przepisów spowoduje dwupoziomowe opodatkowanie zysków spółek komandytowych. Dotychczas spółka komandytowa nie była podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), ani podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Podatnikami podatku dochodowego byli natomiast wspólnicy spółki komandytowej. Nowe przepisy zakładają, że pomimo, iż spółka komandytowa zaliczana jest do grupy spółek osobowych, zostanie objęta podatkiem CIT, dokładnie tak jak ma to miejsce w spółkach kapitałowych. Równocześnie wspólnicy spółki komandytowej będą musieli odprowadzić zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 19 % od dywidend oraz innych dochodów uzyskiwanych z tytułu udziału w zyskach spółki.

 

Ustawodawca przewiduje jednak pewne preferencje podatkowe dla komplementariuszy, a mianowicie będą oni uprawnieni do pomniejszenia zryczałtowanego podatku od dywidendy, o zapłacony przez spółkę komandytową CIT. Wspomniane pomniejszenie podatku będzie obliczane proporcjonalnie do udziału komplementariusza w zyskach spółki. W dużym uproszczeniu oznacza to, że jeżeli spółka odprowadzi podatek dochodowy w wysokości 19 %, komplementariusz będzie teoretycznie zwolniony z zapłaty podatku PIT. W przypadku natomiast, gdy spółka ma status małego podatnika, co wiąże się ze stawką opodatkowania w wysokości 9 %, komplementariusz w przypadku wypłaty zysku będzie mógł odliczyć odprowadzony przez spółkę podatek (9%), tym samym będzie zobowiązany do daniny w wymiarze nie 19 %, lecz 10% dochodów. Trzeba jednak wskazać, że w praktyce większość dochodu przypada na komandytariuszy. Zaoferowane przez ustawodawcę odliczenie może nie mieć zatem dużego znaczenia.

 

Warto też nadmienić, że powyższe rozwiązanie nie jest zupełną nowością. Już w 2014 r. pojawił się projekt nowelizacji przepisów podatkowych, które miały polegać na włączeniu zarówno spółki komandytowej jak i spółki komandytowo-akcyjnej w zakres podmiotowy ustawy CIT. Ostatecznie w odniesieniu do spółki komandytowej pomysł upadł, a nowe zasady opodatkowania zostały wówczas wprowadzone jedynie w stosunku do spółek komandytowo-akcyjnych. Niespodziewanie, po kilku latach, propozycja rozszerzenia listy podmiotów CIT o spółki komandytowe powróciła i pomimo tego, że budzi liczne kontrowersje wśród przedsiębiorców, wkrótce wejdzie w życie.

 

Kiedy?

 

W dniu 28 października 2020 r. Sejm uchwalił zmiany w ustawach o CIT i PIT, co oznacza, że podwójne opodatkowanie spółki komandytowej najpewniej stanie się rzeczywistością z dniem 1 stycznia 2021 r. Pomimo tego, że ustawa wejdzie w życie od nowego roku, wprowadzono również rozwiązanie, które pozwala na opcjonalne odłożenie opodatkowania CIT do maja 2021 r. Oznacza to, że spółki komandytowe będą mogły zdecydować, czy zostaną objęte podatkiem CIT już w styczniu, czy też nowe przepisy będą stosowane dopiero od dnia 1 maja 2021 r. Jest to wiadomość o tyle dobra, że jeżeli przyjęty przez spółkę rok obrotowy nie jest rokiem kalendarzowym, spółka nie będzie zobowiązana do zamknięcia ksiąg rachunkowych już z dniem 31 grudnia 2020 r. Wynika to wprost z treści przepisów uchwalonej ustawy : ,,z dniem poprzedzającym dzień uzyskania przez spółkę komandytową statusu podatnika podatku dochodowego od osób prawnych spółka ta jest zobowiązana do zamknięcia ksiąg rachunkowych’’.  Nowelizacja ustawy zakłada, że jeśli ostatni dzień roku obrotowego przypadać będzie na okres od 31 grudnia 2020 roku do 31 marca 2021 roku, Spółka nie musi zamykać ksiąg rachunkowych na ten dzień i będzie mogła kontynuować rok obrotowy do 30 kwietnia 2021 roku. Wtedy zatem rok obrotowy spółki komandytowej zostanie wydłużony i będzie ona sporządzała jedno sprawozdanie finansowe na 30 kwietnia 2020 roku.

 

Jak się przygotować?

 

Na ten moment nowe zasady opodatkowania jeszcze nie obowiązują, jednakże warto zawczasu zastanowić się, czy forma prawna spółki komandytowej jest dla nas dalej odpowiednia. W zależności od rodzaju prowadzonej działalności może okazać się, inny typ podmiotu będzie spełniał nasze potrzeby, bądź że celowym jest przeniesienie działalności operacyjnej na komplementariusza (najczęściej więc będzie to spółka z o.o. ale może być też Ltd. bądź inny podmiot). Wszelkie działania należy planować z uwzględnieniem konsekwencji podatkowych, które w szczególności mogą pojawić się w przypadku konieczności przeniesienia aktywów na komplementariusza. Koniecznym byłoby również przeniesienie umów z kontrahentami. Jest to dobry moment na zrewidowanie istniejącej struktury.

 

  1. BREXIT

 

Kiedy?

 

Brexit właściwie już się wydarzył. Cały proces jednak dalej trwa, jako że obecnie jesteśmy w tzw. okresie przejściowym.

 

Co to oznacza?

 

Okres przejściowy to ostatni moment na przygotowanie się do zmian, które mogą nastąpić już od 1 stycznia 2021 r., ponieważ z tym dniem Wielka Brytania efektywnie przestanie być traktowana jak członek UE. Na ten moment sytuacja przedsiębiorców ściśle zależy więc od treści umowy handlowej, która powinna zostać wynegocjowana między UE a Wielką Brytanią do końca 2020 r. Chociaż chcielibyśmy, aby Brexit okazał się być „miękki”, warto przygotować się na gorszy scenariusz.

 

Póki co wydaje się, że strony nie są skłonne do ustępstw, co może spowodować, że rozwód Wielkiej Brytanii z UE okaże się naprawdę bolesny. Pomimo, iż dzień 15 października 2020 r. został wyznaczony jako ostateczny termin na wypracowanie projektu umowy handlowej, w dalszym ciągu brak konkretnych informacji w tym zakresie. Jest to szczególnie niepokojące, biorąc pod uwagę, że termin zakończenia okresu przejściowego zbliża się wielkimi krokami. Najbliższe dni i tygodnie będą rozstrzygające, trzeba jednak liczyć się z tym, że porozumienie może nie zostać osiągnięte. W takim przypadku Wielka Brytania wystąpi ze wszystkich aspektów Unii Europejskiej, w tym jednolitego rynku i unii celnej. Przyniesie to poważne konsekwencje dla przedsiębiorców, wśród których można wymienić m.in.:

  • powrót kontroli granicznej między UE a Wielką Brytanią;
  • zmiany zasad i form płatności podatku VAT;
  • podleganie dozorowi celnemu towarów eksportowanych i importowanych do Wielkiej Brytanii;
  • konieczność uzyskania przez pracowników chcących pracować w Wielkiej Brytanii statutu osoby osiedlonej lub tym czasowo osiedlonej w UK;
  • konieczność nostryfikacji/dostosowania uprawnień;
  • zwiększenie i zmiany dotyczące regulacji handlu prowadzonego na terenie Wielkiej Brytanii (mowa tutaj o koncesjach, zezwoleniach, certyfikatach, akredytacjach etc.)

Jak się przygotować?

 

Na ten temat napisaliśmy osobny artykuł, w którym poruszyliśmy wybrane kwestie. Wkrótce będzie się można się z nim zapoznać. Zostanie do Państwa wysłany w osobnym newsletterze.

 

 

Uprzejmie informujemy, że jesteśmy do Państwa dyspozycji w przypadku zainteresowania wsparciem w powyższych kwestiach. Wszelkie pytania prosimy kierować na adres: info@cblfinance.com Nasi asystenci przekażą informacje o kosztach usług oraz skontaktują z wybranym ekspertem.